Close

5 lutego 2018

Co zrobić gdy dłużnik pozbywa się swojego majątku – kilka słów o skardze pauliańskiej

Egzekucja wierzytelności przysługujących firmie rzadko kiedy idzie jak z płatka. Dłużnicy potrafią być bardzo kreatywni jeśli chodzi o odwlekanie, blokowanie czy uniemożliwianie skutecznej egzekucji. Czasami okazuje się, że dłużnik nie posiada już żadnego majątku, a komornik sądowy rozkłada ręce. Jeżeli jednak dłużnik celowo wyzbył się swojego majątku celem uniknięcia egzekucji, są jeszcze szanse, aby wierzyciel wyszedł z tego obronną ręką.

Wierzyciel wygrał sprawę przed sądem. Jest zadowolony – ma w rękach wyrok z klauzulą wykonalności – pozostaje mu tylko udać się do komornika sądowego i odzyskać swoje pieniądze. Jednak następuje nagły zwrot akcji – dłużnik tuż przed skierowaniem przez wierzyciela wniosku o wszczęcie egzekucji z prawomocnego wyroku do komornika sądowego dokonuje darowizny należącej do niego i wartej kilkaset tysięcy złotych nieruchomości na rzecz siostry/ojca/kolegi/kochanki. Komornik sądowy, nie mogąc znaleźć żadnego innego majątku należącego do dłużnika (dłużnik oczywiście nie ma żadnych dochodów, oszczędności, mieszkania, auta… nic), umarza postępowanie, a wierzyciel wyrok przeciwko dłużnikowi może oprawić w ramkę i powiesić nad biurkiem. Sytuacja jakich wiele, oczywiście niesprawiedliwa. Po ciężkiej i długiej batalii z dłużnikiem w sądzie wierzyciel ma tak po prostu odpuścić?

Już Rzymianie – zapaleni prawodawcy – wpadli na pomysł jak ukrócić takie praktyki dłużników. W prawie rzymskim istniała instytucja zwana actio pauliana (łac. skarga pauliańska), o której więcej informacji dostarcza nam niezawodna Wikipedia (tutaj). Polegała ona ni mniej ni więcej na odwróceniu skutków działań dłużników zmierzających do uniemożliwienia wierzycielowi zaspokojenia się z ich majątków.

Polski Kodeks cywilny w art. 527 czerpie ze spuścizny Rzymian i wprowadza rozwiązanie, które niejednemu dłużnikowi spędzi sen z powiek.

KODEKS CYWILNY
Art. 527. § 1. Gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć.
§ 2. Czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności.

Co to oznacza w praktyce dla wierzyciela? Krótko: nie wszystko stracone. Jeżeli dłużnik sprzedał albo darował jakikolwiek składnik swojego majątku (mieszkanie, inną nieruchomość, samochód, towar, przedsiębiorstwo), możliwe jest uznanie przez sąd, że czynność ta jest bezskuteczna wobec wierzyciela (to jest tak jakby w stosunku do niego nie miała miejsca). To z kolei otwiera wierzycielowi możliwość żądania od komornika, aby ten wszczął egzekucję z tego darowanego lub sprzedanego składnika majątku.

Cytowany wyżej przepis nadkłada jednakże na wierzyciela obowiązek wykazania łącznie następujących okoliczności:

  1. po pierwsze, że swoją czynnością dłużnik pokrzywdził wierzyciela, to znaczy, że wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny (tj. że niemożliwe jest zaspokojenie się z jego majątku) albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności (to znaczy, że w wyniku tej czynności wierzyciel nie może skierować egzekucji do jakiegoś składnika majątku, do którego, w przypadku braku takiej czynności dłużnika, mógłby);
  2. po drugie, że dłużnik działał ze świadomością, że jego czynność spowoduje jego niewypłacalność lub mniejszą wypłacalność – co w większości wypadków jest kwestią oczywistą jeśli dłużnik zdaje sobie sprawę, że jego dług istnieje, albo że przegrał sprawę w sądzie – logicznym jest że każda sprzedaż albo darowizna z jego majątku uniemożliwi wierzycielowi zaspokojenie się ze składnika objętego tą czynnością;
  3. i po trzecie, że osoba trzecia na rzecz której dłużnik dokonał czynności wiedziała o tym, że tą czynnością dłużnik zwiększa swoją niewypłacalność, albo że „przy zachowaniu należytej staranności” mogła się dowiedzieć (to znaczy że np. miała możliwość sprawdzenia, że dłużnik ma długi albo że była to wiadomość powszechnie znana – np. z internetu albo prasy).

O ile wykazanie dwóch pierwszych przesłanek nie powinno stanowić trudności, na pierwszy rzut oka problematyczna wydaje się przesłanka trzecia. Z treści przepisu wynika bowiem, że wierzyciel w postępowaniu sądowym będzie musiał udowodnić dostępnymi środkami dowodowymi (np. przesłuchaniem świadków, dokumentami), że osoba trzecia, której dłużnik sprzedał lub darował dany składnik majątku wiedziała o tym (lub mogła się dowiedzieć), że dłużnik pogłębia swoją niewypłacalność.

W praktyce, problem pojawia się, gdy tą osobą trzecią jest ktoś zupełnie obcy dłużnikowi. W przypadku, gdy dłużnik sprzedaje swoje mieszkanie na wolnym rynku i kupuje je od niego zupełnie przypadkowa osoba działająca w dobrej wierze (tj. niepodejrzewająca, że dłużnik chce ratować majątek przed egzekucją), wykazanie trzeciej przesłanki będzie praktycznie niemożliwe.

Inaczej sprawa ma się gdy osobą trzecią okazuje się ktoś bliski dłużnikowi.

KODEKS CYWILNY
Art. 527. § 3. Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli uzyskała korzyść majątkową osoba będąca w bliskim z nim stosunku, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.
§ 4.  Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli korzyść majątkową uzyskał przedsiębiorca pozostający z dłużnikiem w stałych stosunkach gospodarczych, domniemywa się, że było mu wiadome, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.

Jeżeli osoba, na rzecz której dłużnik sprzedał lub darował dany składnik majątkowy jest „osobą będącą w bliskim z nim stosunku”, wówczas sąd przyjmuje, że osoba ta wiedziała, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli i to ta osoba bliska będzie musiała udowodnić, że było inaczej. Rzadko kiedy jednak „osoba będącą w bliskim stosunku” z dłużnikiem nie będzie wiedziała, że ten ma długi, a czynność prawna, której ze sobą dokonali nie miała na celu uniknięcia egzekucji. Za osoby „będące w bliskim stosunku” z dłużnikiem należy uznać jego dzieci, małżonka, rodziców, rodzeństwo, czasem dalszą rodzinę (choć wówczas to już na wierzycielu spoczywa obowiązek wykazania, że pozostają ze sobą w bliskich stosunkach) ale także konkubenta lub konkubinę, przyjaciela lub przyjaciółkę, kochankę lub kochanka.

Takie samo domniemanie (a więc przyjęcie przez sąd z góry że tak właśnie jest, chyba że druga strona udowodni co innego) dotyczy przedsiębiorcy pozostającego z dłużnikiem w stałych stosunkach gospodarczych (a więc np. wspólnika spółki cywilnej, albo kogoś kogo z dłużnikiem łączy wieloletnia współpraca handlowa albo istotny kontrakt).

Najlepsze jednak zawsze warto pozostawić na koniec.

KODEKS CYWILNY
Art. 528. Jeżeli wskutek czynności prawnej dokonanej przez dłużnika z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową bezpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną, chociażby osoba ta nie wiedziała i nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogła się dowiedzieć, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.

Przepis ten jest niezwykle istotny dla wierzyciela próbującego zmusić dłużnika do spłaty długu. Wskazuje on bowiem, że jeżeli dłużnik dokonał czynności bezpłatnej (chodzi głównie o darowiznę) z jakąkolwiek osobą trzecią (a więc bez względu na to czy są to osoby bliskie czy nie), to wówczas nie jest konieczne wykazywanie tego, że osoba trzecia wiedziała o problemach dłużnika. Nie jest to domniemanie jak w przypadku poprzednich przepisów – wierzyciel po prostu nie musi tego robić i żadne argumenty czy dowody przedstawiane przez osobę trzecią na to, że nie wiedziała o pokrzywdzeniu wierzycieli przez dłużnika, nie będą miały dla wyniku sprawy znaczenia.

Z praktyki wynika, że taka sytuacja ma miejsce najczęściej. Dłużnik próbując uniknąć egzekucji dokonuje darowizny na rzecz innej osoby, wierząc naiwnie, że w ten sposób komornik nie zajmie darowanego składnika majątku. Wiedza o skardze pauliańskiej, a więc de facto możliwości zaspokojenia się wierzyciela z takiego składnika, jest wśród dłużników nadal zaskakująco niska.

Jak zatem wierzyciel, któremu komornik sądowy umorzył postępowanie egzekucyjne ze względu na bezskuteczność egzekucji, ma się zachować, gdy dowie się, że dłużnik dokonał czynności prawnej, w wyniku której pozbył się majątku, z którego wierzyciel mógłby się zaspokoić?

W takim przypadku wierzyciel musi wnieść do sądu pozew o uznanie danej czynności (np. umowy sprzedaży albo umowy darowizny) za bezskuteczną wobec niego. Pozew składa się NIE przeciwko dłużnikowi, ale przeciwko osobie trzeciej, z którą dłużnik zawarł umowę lub dokonał innej czynności. We wniosku trzeba szczegółowo określić o jaką czynność chodzi, a także wskazać jakiej wierzytelności dochodzi powód (wierzyciel).

Opłata od takiego pozwu wynosi co do zasady 5% wartości przedmiotu sporu. Przyjmuje się, że wartością przedmiotu sporu w sprawie ze skargi pauliańskiej może być wartość dochodzonej przez wierzyciela wierzytelności lub wartość składnika majątkowego, którego dłużnik się wyzbył. Oznacza to, że wierzyciel ma możliwość określenia wartości przedmiotu sporu w taki sposób, aby opłata od pozwu wyniosła go mniej. Przykładowo: jeżeli dłużnik darował matce mieszkanie warte 200.000 złotych, a jego dług wynosi 20.000 złotych, korzystniej będzie dla wierzyciela wskazać wartość przedmiotu sporu wynoszącą wartość długu, a nie mieszkania, gdyż wówczas uiści opłatę w wysokości 1.000 złotych zamiast 10.000 złotych.

Po uzyskaniu prawomocnego wyroku stwierdzającego bezskuteczność danej czynności dłużnika wobec wierzyciela, wierzyciel ten może udać się do komornika, przedstawić mu ten wyrok, a komornik rozpoczyna wówczas prowadzenie egzekucji np. wobec darowanej nieruchomości, mimo że jej właścicielem nadal formalnie pozostaje osoba trzecia. Słowem: komornik prowadzi egzekucję tak jakby właścicielem pozostawał dalej dłużnik, a do danej czynności prawnej (w tym przykładzie – darowizny) w ogóle nie doszło.

Warto także jeszcze w toku postępowania sądowego ze skargi pauliańskiej postarać się o zabezpieczenie powództwa poprzez ustanowienie zakazu zbywania danego składnika majątkowego do czasu zakończenia postępowania. W przypadku nieruchomości dokonywane jest wówczas stosowne ostrzeżenie w księdze wieczystej, które znacznie utrudni osobie trzeciej dalsze odsprzedawanie czy darowywanie nieruchomości kolejnym osobom. Jest to o tyle istotne, że dalsze rozporządzenie składnikiem majątkowym, o który wierzycielowi chodzi, może znacznie utrudnić lub uniemożliwić późniejsze zaspokojenie się z niego.

Na koniec wskazać należy, że nie tylko umowa sprzedaży lub umowa darowizny może stanowić czynność pokrzywdzającą wierzyciela. Może to być także np. odrzucenie przez dłużnika potężnego spadku po bogatym wuju z Ameryki albo cesja jakiejś innej wierzytelności, która przysługiwała dłużnikowi, umorzenie przez dłużnika długu innej osobie trzeciej, wypowiedzenie przed dłużnika umowy o dobrze płatną pracę, zrzeczenie się innego świadczenia itp. – katalog ten nie jest zamknięty, czynności prawnych bowiem w polskim prawie cywilnym nie brakuje.

Skarga pauliańska może być zbawieniem dla niektórych wierzycieli, którzy od dawna próbują bezskutecznie odzyskać pieniądze od kreatywnych dłużników, czujących się w swej naiwności bezkarnie. Czasem jest to jedyny sposób, aby spróbować zmusić dłużnika do spłaty długu, gdyż zdarza się, że samo zagrożenie wniesieniem takiego powództwa, sprawia, że pieniądze cudownie się odnajdują.

adw. Ksawery Filip Cholerzyński

Kancelaria Adwokacka | Adwokat Ksawery Filip Cholerzyński zaprasza do współpracy wierzycieli (zarówno przedsiębiorców jak i osoby fizyczne), którzy chcieliby odzyskać swoje wierzytelności od kreatywnych dłużników. Na dole strony znajdą Państwo formularz kontaktowy, który należy wypełnić przed umówieniem się na spotkanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top