Close

5 lutego 2018

Grom z jasnego nieba – jak bronić się przed nakazem zapłaty z Lublina (EPU)

Reakcje na otrzymanie nakazu zapłaty wydanego w elektronicznym postępowaniu upominawczym (EPU) przez Sąd Rejonowy Lublin – Zachód w Lublinie potrafią być rozmaite. Od złości, przez strach, po machnięcie ręką. Niestety wiele osób dalej wychodzi z założenia, że jeżeli są przekonani, że nie są nikomu nic winni, to jakiś nakaz zapłaty niewiele w tej kwestii zmienia. W jakże wielkim są błędzie…

Elektroniczne postępowanie upominawcze zostało wprowadzone do polskiego Kodeksu postępowania cywilnego w 2010 roku. Nakaz zapłaty wydany w tym trybie stanowi tytuł egzekucyjny, który po nadaniu klauzuli wykonalności może być skierowany do komornika sądowego celem egzekucji. Dlatego też, jak również z powodu względnej łatwości w jego uzyskaniu, jest chętnie wykorzystywany przez rozmaite podmioty, w szczególności trudniące się handlem wierzytelnościami. W samym I kwartale (styczeń – marzec) 2017 roku, do sądu EPU wpłynęło 540.614 spraw (!) i liczba ta rośnie z kwartału na kwartał (źródło: Informator Statystyczny Ministerstwa Sprawiedliwości – isws.ms.gov.pl).

O co w tym EPU chodzi? Otóż jest to niesamowite ułatwienie przede wszystkim dla powodów – wierzycieli. Rejestrują się oni w systemie informatycznym i od tego momentu mogą w sposób masowy i zautomatyzowany wysyłać drogą elektroniczną pozwy do sądu. Taki pozew nie wymaga właściwie dołączania żadnych oryginalnych dokumentów i przesyłania ich w formie fizycznej do Lublina. Sąd wydaje nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym na podstawie twierdzeń strony powodowej i już. Nakaz zostaje wysłany do pozwanego i jeżeli pozwany nie zareaguje w odpowiednim momencie – po nadaniu klauzuli wykonalności nakaz można kierować do komornika.

Wokół nakazów zapłaty uzyskiwanych tą drogą narosło kilka mitów. Część z nich odnosi się do właściwie każdego orzeczenia sądu, które zostaje doręczone stronie pozwanej.

Nakaz w elektronicznym postępowaniu upominawczym nie jest żadnym wyrokiem i nie mam obowiązku się do niego stosować. Nie było żadnej rozprawy, a ja żadnego wezwania nie dostałem. 

FAŁSZ. Nakaz zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym zostaje wydany przez sąd lub referendarza sądowego i jest orzeczeniem jak każde inne (Tak! Jak wyrok!). Jak już wspomniałem, stanowi tytuł egzekucyjny i po nadaniu klauzuli wykonalności jest egzekwowany przez komornika sądowego jak każdy inny prawomocny wyrok lub nakaz. Sąd Rejonowy Lublin – Zachód w Lublinie jest jedynym sądem, który takie nakazy zapłaty wydaje i nie ma przy tym znaczenia czy pozwany mieszka w Szczecinie, Przemyślu, czy w Suwałkach. Każdy obywatel Rzeczpospolitej, w tym w szczególności komornik jest związany jego treścią. Elektroniczne postępowanie upominawcze (tak jak zwykłe postępowanie upominawcze) jest trybem szybszym i prostszym niż zwykłe postępowanie rozpoznawcze z rozprawami, sędzią w todze i przesłuchaniami świadków. Nakaz zostaje wydany na posiedzeniu niejawnym bez udziału stron i bez informowania ich o tym posiedzeniu. Bez stosownej reakcji pozwanego (dłużnika) nakaz może zostać zrealizowany przez komornika – o sposobach obrony przed nakazem w dalszej części artykułu.

Dług, o który im chodzi już dawno spłaciłem, więc nie muszę nic robić.

FAŁSZ. Jest wręcz przeciwnie. Jeżeli dług został spłacony, to stosowna reakcja jest niezbędna, bo po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty nie będzie można już podnosić właściwie żadnych argumentów, w tym tzw. zarzutu spełnienia świadczenia. W elektronicznym postępowaniu upominawczym nie brakuje pozwów, w których wskazywane są wierzytelności już dawno nieistniejące. Lubują się w tym zwłaszcza tzw. handlarze wierzytelnościami – podmioty skupujące od innych wierzytelności. Jeżeli w nazwie powoda widnieje „BEST”, „Ultimo”, „GetBack” lub ciężkie do wymówienia na jednym wydechu „Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty” to pozwanemu od razu powinna zapalić się czerwona lampka. Nie można im zarzucić z góry złej woli. Zawierają oni z pierwotnym wierzycielem (np. operatorem kablówki albo internetową firmą pożyczkową) umowę cesji (sprzedaży) wierzytelności i często zdarza się, że nie otrzymują od niego pełnej dokumentacji (w tym np. informacji o spłatach dokonywanych przez dłużnika). Nie przeszkadza im to oczywiście w skierowaniu pozwu do sądu, tym bardziej, że jest to szybkie, proste i tanie. Liczą po prostu na brak reakcji pozwanego.

Dług, który wskazano w pozwie w EPU jest tak stary, że już na pewno się przedawnił. Nie muszę nic robić.

FAŁSZ. Tak jak przy zarzucie spełnienia świadczenia, podniesienie ewentualnego przedawnienia roszczenia jest konieczne. Sąd nigdy nie bierze pod uwagę przedawnienia z urzędu, robi to tylko i wyłącznie na zarzut pozwanego. Długi przedawnione to bardzo częsty przedmiot nakazów w EPU. Brak reakcji pozwanego powoduje, że dług taki, o ile wynika z prawomocnego orzeczenia, może zostać egzekwowany przez komornika. O tym jak sprawdzić, czy roszczenie się przedawniło w dalszej części artykułu.

Nie znam powoda. Nie zawierałem z nim żadnej umowy, więc nie jestem mu nic winny. Na cesję (sprzedaż) wierzytelności też nie wyrażałem zgody, więc mogą mi naskoczyć.

FAŁSZ, FAŁSZ i jeszcze raz FAŁSZ! Handel wierzytelnościami jest w Polsce legalny. Co więcej, na sprzedaż wierzytelności nie musi zgodzić się pozwany. Większość wierzycieli (operatorzy kablówki, sieci komórkowe, banki czy firmy pożyczkowe) zastrzegają w umowach i regulaminach możliwość sprzedaży wierzytelności, a ponieważ rzadko który konsument czyta te stosy papierzysk przed zawarciem umowy, nie wie do końca nawet, że się na to sam zgodził. Oczywiście umowa cesji wierzytelności musi spełniać warunki przewidziane prawem, ale ze względu na to, że kupcami takich roszczeń są wyspecjalizowane podmioty – firmy windykacyjne czy fundusze inwestycyjne – to przeważnie wiedzą jak skonstruować taką umowę aby była skuteczna. Fakt, że powodem w nakazie zapłaty nie jest pierwotny wierzyciel nie znaczy, że nie ma on prawa długu egzekwować.

Ale to niesprawiedliwe!

PRAWDA? FAŁSZ? Jako adwokatowi ciężko jest ocenić wprost rozwiązanie ustawodawcy w postaci elektronicznego postępowania upominawczego. Niektórzy nie przebierają w słowach – niesprawiedliwość! złodziejstwo! oszustwo! Trudno uznać, za złodziejstwo czy oszustwo wynikającą z przepisów procedurę, która zresztą istnieje w wielu krajach demokratycznej, dbającej o prawa człowieka Europy. Moim klientom zawsze objaśniam to w ten sposób: proszę postawić się na miejscu wierzyciela. Mają Państwo mnóstwo wierzytelności (to są Wasze pieniądze!) i chcecie szybko i bezproblemowo uzyskać z sądu nakaz zapłaty przeciwko Waszym dłużnikom (a przecież tyle teraz o przewlekłościach mówią). Nie skorzystalibyście z możliwości uzyskania nakazu w sposób szybki, elektroniczny, bez zbędnych dokumentów i ceregieli? Pytanie retoryczne.

Przede wszystkim nie jest tak, że pozwany nie ma możliwości obrony przed takim nakazem. Jeżeli czyta pouczenia (a każdy nakaz takie pouczenie zawiera), to będzie wiedział co zrobić. Ma możliwość doprowadzenia do rozpatrzenia sprawy przez sąd na rozprawie (toga, łańcuch, duszna sala, świadkowie…) jeśli tylko w porę zareaguje. Warto więc przejść do odpowiedzi na pytanie…

Jak się bronić przed nakazem zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym wydanym przez Sąd Rejonowy Lublin – Zachód w Lublinie?

Od wydanego nakazu zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym przysługuje sprzeciw. Składa się go w terminie dwóch tygodni od dnia otrzymania tego nakazu. W sprzeciwie oznacza się strony postępowania (powoda i pozwanego), sąd (w tym wypadku lubelski), sygnaturę sprawy (powinna być na każdym piśmie i zaczynać się od „VI Nc-e”), zatytułować pismo „Sprzeciw od nakazu zapłaty z dnia <tu data>” i zawierać odpowiedni wniosek i uzasadnienie.

Lecz zanim przystąpi się do sporządzenia sprzeciwu trzeba kilka rzeczy sprawdzić.

Po pierwsze warto szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie, czy mam jakieś niezapłacone rachunki lub inne należności. W uzasadnieniu pozwu otrzymanego razem z nakazem zapłaty powinno być przynajmniej pokrótce wyjaśnione z czego wynika zasądzone zobowiązanie. Jeżeli okaże się, że rzeczywiście zapomnieliśmy o zapłacie jakiegoś rachunku, to należy to jak najszybciej zrobić (chyba, że roszczenie się przedawniło, o czym dalej). Sama natychmiastowa spłata należności nie oznacza, że nie będziemy zobowiązani wnieść sprzeciwu, wręcz przeciwnie, w tej sytuacji złożenie sprzeciwu jest konieczne. W jego uzasadnieniu podnosimy tzw. zarzut spełnienia świadczenia, tj. po prostu informujemy sąd i powoda, że spłaciliśmy zadłużenie.

Tak samo robimy w sytuacji, gdy zasądzony w nakazie zapłaty dług już został przez nas spłacony wcześniej. Najlepiej oczywiście posiadać na to jakiś dowód – np. właśnie potwierdzenie przelewu. Wówczas także wnosimy sprzeciw ponosząc zarzut spełnienia świadczenia.

Czasami może się okazać, że mimo, że dług istnieje i zdajemy sobie sprawę z tego, że jesteśmy dłużnikiem, to dług jest przedawniony. Co to oznacza? Przedawnienie jest instytucją prawa cywilnego, która zakłada, że po pewnym określonym czasie wierzyciel nie może się już domagać spłaty długu. Nie oznacza to, że dług przestaje istnieć – po prostu minął termin na jego skuteczne dochodzenie przed sądem. Przedawnienie (przynajmniej na chwilę publikacji tego artykułu – ma to się ponoć zmienić) musi być podniesione przez dłużnika w postępowaniu, inaczej sąd nie weźmie go pod uwagę z urzędu. W elektronicznym postępowaniu upominawczym oznacza to, że jeżeli dłużnik nie zareaguje i nie złoży sprzeciwu, w którym o tym przedawnieniu wspomni, to nakaz się uprawomocni i będzie mógł być egzekwowany przez komornika sądowego.

Jak sprawdzić czy dług jest przedawniony? Co do zasady termin przedawnienia roszczeń majątkowych to 10 lat, zaś w przypadku roszczeń okresowych i roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – 3 lata. Co do zasady oznacza, że są też inne (krótsze) terminy przedawnienia. Nie sposób wymienić tu wszystkich, ale do najczęstszych należą:

  • roszczenia z tytułu przejazdów komunikacją miejską – 1 rok od daty widniejącej na wezwaniu do zapłaty (mandacie) (art. 77 ust. 1 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe <Dz. U. rok 2000 nr 50 poz. 601 z późn. zm.>);
  • roszczenia z tytułu czynszu najmu – 3 lata od terminu płatności czynszu za dany miesiąc (art. 118 Kodeksu cywilnego);
  • roszczenia z tytułu umowy zlecenia i umowy o świadczenie usług, o ile zleceniobiorca trudni się stale lub w zakresie działalności przedsiębiorstwa czynnościami danego rodzaju- 2 lata od terminu płatności (art. 751 i art. 750 Kodeksu cywilnego);
  • umowa kredytu/ pożyczki bankowej lub w SKOKu – 3 lata od terminu spłaty każdej z rat (art. 118 Kodeksu cywilnego).

Wyjątków jest więcej, więc lepiej przed podniesieniem zarzutu przedawnienia upewnić się, czy rzeczywiście podnosimy go zasadnie. Wskazać przy tym należy, że przedawnione mogą być tylko roszczenia, które istnieją. Podniesienie zarzutu przedawnienia wobec roszczenia, które uważamy za nieistniejące lub niezasadnie egzekwowane (czyli np. gdy twierdzimy, że nie zawieraliśmy żadnej umowy) jest pozbawione sensu i może nam narobić kłopotów przed sądem. Nie można jednocześnie twierdzić, że roszczenie nie istnieje i że się przedawniło (logika!). Czasem sądy taki bezmyślnie podniesiony zarzut przedawnienia mogą potraktować jako uznanie długu!

Jeżeli od początku biegu terminu przedawnienia (od chwili gdy powstał obowiązek zapłaty) do dnia wniesienia pozwu minął już okres wskazany w przepisie, wówczas roszczenie jest przedawnione. Należy jednak pamiętać, że każda czynność wierzyciela przed sądem lub komornikiem przerywa bieg terminu przedawnienia i termin ten biegnie od nowa!

Jeżeli nie przypominamy sobie abyśmy zawierali jakąkolwiek umowę czy to z powodem, czy to z podmiotem, który sprzedał wierzytelność (powinien ten podmiot być wymieniony w uzasadnieniu pozwu), wówczas także składamy sprzeciw, z powołaniem się na tę okoliczność. Przeważnie w elektronicznym postępowaniu upominawczym powód nie dołącza do pozwu żadnych dokumentów (w tym umowy). Później jednak będzie mógł to zrobić.

W sprzeciwie można też kwestionować ważność umowy cesji. Ponieważ, jak wspomniałem, powód nie musi dołączać do pozwu ani umowy z pozwanym ani umowy cesji, warto mimo wszystko taki zarzut podnieść z ostrożności.

Po wniesieniu sprzeciwu, nakaz zapłaty wydany w elektronicznym postępowaniu upominawczym traci moc (przestaje istnieć), a sąd przekazuje sprawę do sądu właściwości ogólnej (co do zasady do sądu według miejsca zamieszkania pozwanego). Sprawa zostaje skierowana na rozprawę.

W zasadzie można by w sprzeciwie ograniczyć się do wskazania, że się go składa, nie podnosząc żadnych zarzutów czy uzasadnienia. Jednak warto to zrobić chociażby dlatego, że sąd może uznać nasze późniejsze twierdzenia za spóźnione. Najlepiej wszelkie istotne dla pozwanego okoliczności od razu zawrzeć w sprzeciwie.

Po przekazaniu sprawy do sądu właściwego powód zostanie wezwany do uzupełnienia braków pozwu. Często zdarza się, że powód braków nie uzupełnia. Wówczas sąd wyda postanowienie o umorzeniu postępowania – sprawa na tym się kończy.

Jeśli jednak powód braki uzupełni, wówczas zostanie wyznaczona rozprawa i postępowanie będzie toczyć się dalej normalnym trybem (rozprawa, sędzia w todze, duszna sala). Do kolejnego pisma procesowego pozwany powinien załączyć wszelkie dowody (w tym dowody na spłatę zadłużenia – np. potwierdzenie przelewu) i brać aktywny udział w postępowaniu – jeśli to konieczne z udziałem adwokata lub radcy prawnego.

Uchronienie się przed nakazem zapłaty wydanym w elektronicznym postępowaniu upominawczym nie jest więc przesadnie trudne. Najważniejsze jest w zasadzie zmieszczenie się w dwutygodniowym terminie na jego złożenie. Samo złożenie sprzeciwu to jednak dopiero początek walki z powodem o wygraną w sprawie.

adw. Ksawery Filip Cholerzyński

Kancelaria Adwokacka | Adwokat Ksawery Filip Cholerzyński pomaga w sporządzeniu sprzeciwu od nakazu zapłaty, jak również na dalszym etapie postępowania już przed sądem właściwym. Jeżeli otrzymali Państwo taki nakaz i potrzebują pomocy prawnej, na dole strony znajdą Państwo formularz kontaktowy, który należy wypełnić przed umówieniem się na spotkanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top